ABC JOW - Publicystyka - Mariusz Wis - Rzeczpospolita
Bicz wyborców - JOW

"Bicz wyborców - JOW"

"Gdyby to były wybory w pełni demokratyczne, gdzie każdy obywatel głosuje zgodnie z własnym sumieniem, to może zostałbym wybrany na przewodniczącego europarlamentu" (wywiad profesora Bronisława Geremka TVN 24 19.07.2004 r.). Podkreślam słowa profesora "w pełni demokratyczne". Czyżby eurodemokracja nie była w pełni demokratyczna? Kiedy posłowie mogą głosować zgodnie z własnym sumieniem, a wybory są w pełni demokratyczne? Wtedy, gdy deputowani nie podlegają partii (czytaj szefom), która może ich więcej nie wstawić na listę. Wtedy, gdy zależą tylko od wyborców. Wtedy, gdy nie podlegają jakiejś niedemokratycznej "dyscyplinie partyjnej". Wtedy, gdy mogą podnosić rękę w parlamencie zgodnie z własnym sumieniem. Wtedy mamy do czynienia z pełną demokracją. Czy taka demokracja istnieje na świecie? Tak. Tworzą ją jednomandatowe okręgi wyborcze (JOW). W tej demokracji byt deputowanego określa mu świadomość. Jeżeli wisi nad nim bicz jego wyborców, a nie wodza partyjnego, wówczas może działać zgodnie z własnym sumieniem, ba, on tak działa, bo wie, że lud go rozliczy, a nie bonza partyjny, a lud nie toleruje sprzeniewierzania się uczciwości. Szkoda, że do europarlamentu nie wybiera się w JOW, bo mielibyśmy Polaka przewodniczącego.