"Kryzys partii władzy."
Mieczysław F. Rakowski w artykule "Kryzys partii władzy" ( Rz. nr 115 z 19.05 2003 r.) pyta: "Potrzebna jest odpowiedź, jak zapobiec temu, żeby te wybory nie skończyły się klęską, z której lewica już przez lata nie zdoła się podnieść. Z czym iść do wyborów?" Odpowiadam: Z najlepszymi kandydatami na posłów. Najznakomitszymi spośród znakomitych. Skąd ich wziąć? Czy znajdziemy ich w partii? Niestety nie. Typowa partyjność nie kreuje najznakomitszych. Mało tego, ona "fabrykuje" liderów, zgodnie z ekonomicznym prawem Kopernika, opublikowanym w "Traktacie o monecie", w którym nasz wielki astronom, jako pierwszy ekonomista w dziejach, postawił tezę, że dobry pieniądz (zawierający dużą ilość kruszcu) zawsze wypierany jest przez zły pieniądz (o mniejszej ilości kruszcu). Podobnie dzieje się w partiach. Najlepsi wypychani są na zewnątrz, a szeregi zasilane są przez miernych, biernych, ale wiernych. Przykład burmistrzów Paczkowa i Prudnika usuniętych, z SLD, za karę, że sami śmieli, bez zgody partii, wygrać wybory jest wręcz namacalnym tego dowodem. Najznakomitsi mogą pojawić się w wyniku konkurencji, jak dobry towar w gospodarce rynkowej. A skąd konkurencja, ano z jednomandatowego systemu wyborczego. System ten tworzy trwały, prosty i zrozumiały dla wszystkich układ o wyraźnej przewadze dwóch partii, które są wolnym ugrupowaniem się obywateli wokół wspólnoty idei, potrzeb, tradycji, jakości i skuteczności rządzenia. Nie mają one wodzowskiego charakteru opartego o hierarchię struktur zarządzania. Nie ma tam wyrzucania z partii za karę, nie padają słowa, typu "partia powiedziała", a pojęcie "dyscypliny partyjnej" jest w ogóle nieznane. Tak powstałe partie mają charakter obywatelski i nie mają nic wspólnego z naszym powszechnym rozumieniem słowa, partia. Może warto, aby taką stała się partia lewicowa. Jej ewentualny brak to byłaby wielka strata dla naszej demokracji. Polsce potrzebne są dwa duże ugrupowania polityczne, bardziej lewicowe i bardziej prawicowe. Konkurencja między nimi o władzę, będzie źródłem lepszej Polski. Jej politycznym kośćcem może stać się jednomandatowy system wyborczy. Nasz parlament będzie skupiał najznakomitszych. Stanie się dostojny, szacowny i przewidywalny. Kto na tym skorzysta? My wszyscy... Polska odżyje, bo stanie się obywatelska.

jow.pl
Producent programu do rozliczania PIT