ABC JOW - Publicystyka - Mariusz Wis - Rzeczpospolita
Samorząd 2002 obywatelski czy partyjny?

"Samorząd 2002 - obywatelski czy partyjny?"

Senator Zbigniew Romaszewski w swoim artykule (Rz. Nr 60 z 12.03.) zauważa cyt.: "..Przytłaczająca część Polaków nie działa w strukturach partii politycznych. Ludzi aktywnych, działaczy społecznych jest wielokrotnie więcej.....Rezygnacja z ich aktywności to karygodne niedbalstwo." Aby odpowiedzieć na postawione w tytule pytanie, warto przytoczyć metaforę obrazującą różnicę pomiędzy sposobem wyboru przedstawicieli samorządowych w Polsce a np. USA, Anglii czy Francji.

Wyobraźmy sobie, że w szkole postanowiono wybrać samorząd. Zastanawiano się jaki zastosować system wyborów. Czy proporcjonalny (obowiązuje w Polsce), polegający na wybieraniu spośród kandydatów wyłonionych przez szkolne kółka zainteresowań np. sportowe, literackie, i dyskusyjne. Czy może system jednomandatowy ( istnieje w USA, Francji, Wielkiej Brytanii, Kanadzie i jeszcze 60 innych krajach), polegający na wybieraniu po jednym przedstawicielu z każdej klasy? Który system lepiej odzwierciedli ideę reprezentacji społeczności szkolnej? Który będzie lepszy dla uczniów i szkoły? Jak na razie w Polsce reprezentantów lokalnych społeczności, czyli naszej szkoły wybieramy z kółek zainteresowań, czyli partii. Czy tym sposobem dojdziemy do lepszej Polski? Wydaje się, że nie tędy droga. Zlikwidowaliśmy gospodarkę centralnie sterowaną i mamy normalną, powszechnie zrozumiałą gospodarkę rynkowa. Ale polityka centralnie sterowana trzyma się mocno. Dajmy szanse samorządom, aby same się rządziły. Niech same ustalają sposoby wybierania, lokalnych przedstawicieli zapisując je we własnych ordynacjach. To będzie źródło aktywności obywatelskiej oraz pomyślności ludzi i kraju.Nie prezentuję genialnej myśli politycznej. Sugeruję, aby skorzystać z istniejących dobrych wzorców funkcjonujących w świecie.